Są takie dni w pracy z dziećmi, które nie kończą się wraz z dzwonkiem.
Zostają w głowie, w sercu i wracają myślami jeszcze długo potem.
Warsztaty z okazji Dnia Babci i Dziadka w klasie 1b były właśnie takim dniem.
Patrzyłam na dzieci — dumne, szczęśliwe, skupione.
Ta duma i radość były wyczuwalne od samego rana, kiedy z niecierpliwością dopytywały: „To dziś?” 
Było w tym spotkaniu coś bardzo prostego i jednocześnie bardzo ważnego.
Bez pośpiechu. Bez ocen.
Po prostu bycie razem.
Dziadkowie wnieśli w ten dzień niezwykłe ciepło.
Spokój, życzliwość, uśmiech.
Coraz częściej myślę o tym, jak bardzo wszyscy potrzebujemy takich chwil —
momentów, w których możemy się po prostu zatrzymać.
Z ogromną przyjemnością myślę już o kolejnych, wiosennych (wielkanocnych) warsztatach,
bo właśnie takie spotkania budują coś naprawdę pięknego 















